Aktualności

Materiały Video

Msze św. w Niedziele i Święta
7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 18.00, 19.30

Msze św. w dni powszednie
7.00, 18.00

Spowiedź
w tygodniu:  30 min przed każdą Mszą św.
w niedzielę i święta:  podczas każdej Mszy św.

Adoracja Najświętszego Sakramentu
każdy czwartek: 18.30 - 20.00

Kancelaria Parafialna

poniedziałek: 19:00 - 19:30

wtorek: 7:30 ‑ 8:00

środa: 19:00 ‑ 20:00  (sprawy małżeńskie)

czwartek: 7:30 ‑ 8:00

sobota: 7:30 ‑ 8:30

Śladami Jezusa z Nazaretu

Ziemia Święta. To miejsce przyciąga, fascynuje, urzeka, wzrusza, wzmacnia relację z Bogiem. Jest czymś, obok czego nie da się przejść obojętnie. Czymś, co trzeba przeżyć, by jeszcze lepiej zrozumieć prawdy naszej wiary. Kolebką chrześcijaństwa, która zaprasza, by choć raz w życiu przyjechać, poczuć jej klimat, dotknąć Tajemnicy, przejść śladami Jezusa z Nazaretu i Jego uczniów. Miejscem, w którym cicha modlitwa chrześcijan, trwających na adoracji Najświętszego Sakramentu, która prowadzona jest w wielu kościołach, miesza się z głośnym nawoływaniem muezinów, wzywających na modlitwę do islamskich meczetów, górujących nad starym-nowym Jeruzalem. Miejscem, w którym zapach kadzideł miesza się z zapachem pięknych kwiatów, rozgrzanego słońcem powietrza i wielu wonnych przypraw ze straganów stojących w pobliżu kościołów.

Warto podjąć to wyzwanie, albo raczej zaproszenie, które każdemu z nas daje Bóg.

To zaproszenie niedawno przyjęło 56 osób – na czele z ks. Ireneuszem Okarmusem, proboszczem parafii Matki Bożej Różańcowej w Krakowie-Piaskach Nowych, które 17 maja 2014 r. zdecydowały się wyruszyć do Ziemi Świętej.

Parafialna pielgrzymka – dla wielu z nas była ona z pewnością pielgrzymką i podróżą życia – zaczęła się w sobotni poranek, gdy pożegnaliśmy zalany deszczem i walczący z powodziową falą Kraków i wsiedliśmy do autokaru, który zawiózł nas na lotnisko w Katowicach-Pyrzowicach. Tam, w kaplicy, uczestniczyliśmy w pierwszej podczas tej pielgrzymki Mszy św. Następnie, po odprawie i oczekiwaniu na opóźniony nieco samolot, wzbiliśmy się w powietrze, by o godz. 21.20 (czasu miejscowego) wylądować na lotnisku Ben Guriona w Tel Avivie. Po odprawie paszportowej wyruszyliśmy w dalszą podróż – wynajętym dla naszej grupy autokarem (jego sympatyczny kierowca woził nas przez cały tydzień), który dowiózł nas do hotelu na Tyberiadzie. Jako, że było już dość późno (zbliżała się północ), posililiśmy już tylko przygotowanymi dla nas bułkami z tuńczykiem, sałatą i pomidorami (dla wygłodzonych po długiej podróży pielgrzymów były najlepsze na świecie!) i poszliśmy spać, bo rano trzeba było wcześnie wstać…


W niedzielę 18 maja dzień przywitaliśmy już po godz. 6, bowiem śniadanie czekało na nas już o godz. 7, a przed 8 wyruszyliśmy z hotelu do Hajfy. Na Górze Karmel nawiedziliśmy sanktuarium Stella Maris – Najświętszej Pani Karmelu, w którym znajduje się również Grota Eliasza. Następnie, po wykonaniu zdjęć pięknej panoramy Cezarei Nadmorskiej, wyruszyliśmy na krótki postój nad brzegiem Morza Śródziemnego. Jadąc dalej, zza szyb autokaru, podziwialiśmy też pełen kwiatów park archeologiczny.

Popołudniu dotarliśmy do Nazaretu, miejscowości, w której swe dzieciństwo spędził Jezus. Mszę św. przeżywaliśmy z kościele Zwiastowania, odwiedziliśmy też Dom św. Józefa. Ostatnim punktem na trasie tego dnia była Kana Galilejska, miejsce pierwszego cudu uczynionego przez Chrystusa. W kościele upamiętniającym to wydarzenie, 10 par małżeńskich z naszej pielgrzymkowej grupy, odnowiło swój sakrament małżeństwa. Najstarsi stażem świętowali 50. rocznicę ślubu, najmłodsi – miłość, wierność i uczciwość małżeńską przyrzekali sobie zaledwie 9 miesięcy wcześniej. Po powrocie do hotelu i kolacji wszystkie „młode pary” ugościły nas swoim weselnym winem!

Poniedziałek, 19 maja, rozpoczęliśmy o jeszcze bardziej wczesnej porze, bowiem na Górę Błogosławieństw, gdzie znajduje się kościół upamiętniający Kazanie na Górze, trzeba było dotrzeć już przed 8 rano. O tej godzinie, w pięknej scenerii przyrody i pośród śpiewu ptaków, przeżywaliśmy tam Eucharystię. Następnie pojechaliśmy do Kafarnaum, gdzie na terenie wykopalisk archeologicznych znajdują się ruiny starożytnej synagogi oraz domu św. Piotra. Kolejnym punktem w planie tego dnia był godzinny rejs po Jeziorze Galilejskim, który rozpoczął się od wciągnięcia na maszt polskiej flagi i odśpiewania naszego hymnu narodowego. Po rejsie i krótkim odpoczynku pojechaliśmy do miejscowości Tabgha, do kościoła upamiętniającego cud rozmnożenia chleba i ryb, a potem do kościoła „Prymatu św. Piotra”, znajdującego się na brzegu Kinneretu. Obiad – najpierw pyszne sałatki, hummus i pity, a potem rybę św. Piotra, zjedliśmy w jednej z restauracji nad brzegiem Jeziora Galilejskiego.

Później, w drodze na Górę Tabor, czekały nas małe kłopoty – utknęliśmy w korku, który utworzył się na skutek wypadku. Problem polegał na tym, że na szczyt Taboru, krętymi drogami, można wjechać jedynie specjalnymi busami-taksówkami, prowadzonymi przez Druzów, którzy pracują do godz. 17. Gdy już wydawało się, że Tabor zobaczymy tylko z oddali, z podnóża góry, okazało się, że Druzowie zgodzili się nas tam wywieźć, choć było już po godz. 17. Szczęśliwie dotarliśmy więc do celu podróży.

Wieczorem przyjechaliśmy do hotelu w Betlejem, w którym spędzić mieliśmy 4 kolejne dni i 5 nocy.

Wtorek 20 maja upłynął nam… przy dźwiękach kolęd, które śpiewaliśmy odwiedzając miejsca związane z narodzinami Jezusa: Bazylikę Narodzenia Pańskiego (gdzie znajdują się Grota Narodzenia i Grota Trzech Króli), Pole Pasterzy i Grotę Mleczną. Wczesnym popołudniem przenieśliśmy się nieco w czasie, by nowej części Jerozolimy odwiedzić miejsca związane z historią współczesną, i to tą tragiczną, czyli muzeum Yad Vashem.

Następnie znów wróciliśmy na ścieżki, którymi ponad dwa tysiące lat temu chodziła Maryja. W ten sposób doszliśmy na malownicze wzgórze Ain Karem – to właśnie tu, wg tradycji, brzemienna Maryja spotkała się ze swoją krewną – św. Elżbietą, która oczekiwała na narodziny swego syna, czyli św. Jana Chrzciciela.

Wracając do hotelu zobaczyliśmy jeszcze izraelski parlament oraz stojącą nieopodal Menorę.

Kolejny dzień – środę 21 maja, przywitaliśmy na malowniczo położonej Górze Oliwnej, z której rozciąga się wspaniała panorama Jerozolimy, i gdzie znajduje się kilka ważnych dla chrześcijan kościołów – Bazylika Wniebowstąpienia, kościół „Pater Noster” (modlitwa „Ojcze nasz” zapisana jest tam we wszystkim językach świata), oraz „Dominus Flevit” (Pan zapłakał). Schodząc w dół góry, ku Ogrodowi Getsemani (w którym Jezus modlił się przed pojmaniem) i Bazylice Agonii (nazywanej Bazyliką Wszystkich Narodów), zobaczyliśmy też cmentarz żydowski. Następnie pojechaliśmy do Ściany Płaczu, a po odpoczynku w sercu Jerozolimy udaliśmy się do chrześcijańskiego Syjonu. To właśnie tam znajduje się Wieczernik, Tradycyjny Grób Króla Dawida i kościół Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Pod koniec dnia doszliśmy również do kościoła Zaparcia się św. Piotra.

W czwartek 22 maja po raz kolejny w naszym życiu przeżywaliśmy mękę i śmierć Chrystusa. Najpierw nawiedziliśmy kościół św. Anny, obok którego znajduje się sadzawka Betesda. Potem, w kaplicy Biczowania i Nałożenia Krzyża, uczestniczyliśmy w Eucharystii, po której wyruszyliśmy na zatłoczone, pełne sklepów i różnych kramów ulice Jerozolimy, by w tej niezwykłej scenerii rozważać Drogę Krzyżową. Jej ostatnie stacje znajdują się na dachu Bazyliki Grobu Pańskiego. W samej bazylice spędziliśmy kolejnych kilka godzin – zwiedzając wszystkie jej kaplice, modląc się u Grobu Pańskiego i przy Golgocie, adorując Najświętszy Sakrament i uczestnicząc w codziennej procesji.

W ciągu dnia było też nieco czasu na to, by odwiedzić znajdujący się nieopodal bazyliki targ (atrakcyjny zwłaszcza dla pań), pełen różnych przysmaków, pamiątek, prawdziwych sandałów, przypraw, owoców i wielu innych rzeczy.

W piątek 23 maja wyruszyliśmy najpierw do Betanii, do sanktuarium Marty, Marii i Łazarza, gdzie uczestniczyliśmy we Mszy św. Następnie pojechaliśmy nad Jordan, gdzie przeżyliśmy uroczyste odnowienie przyrzeczeń Chrztu Świętego. Stamtąd, mijając Górę Kuszenia, udaliśmy się Jerycha, czyli najstarszego miasta na świecie. Popołudniu czekał na nas relaks – ponad trzygodzinny odpoczynek nad Morzem Martwym! Później, w malowniczej scenerii pustyni, odprawiliśmy też nabożeństwo majowe.

Sobota 24 maja była ostatnim naszym dniem w Ziemi Świętej i pożegnaniem z Jerozolimą. Najpierw, rano, odwiedziliśmy siostry karmelitanki, opiekujące się klasztorem, w którym kiedyś żyła Mała Arabka, czyli bł. Miriam Baouardy (Maria od Jezusa Ukrzyżowanego). W samo południe uczestniczyliśmy we Mszy św. w Emaus-Nicopolis, a później pojechaliśmy do Jaffy – starożytnego portu nad Morzem Śródziemnym, gdzie podczas jednej z wędrówek ewangelizacyjnych zatrzymał się św. Piotr. Ok. godz. 18 dotarliśmy na lotnisko Ben Guriona, skąd ok. godz. 21.30 odlecieliśmy do Polski. Na Piaski Nowe, zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi, wróciliśmy ok. godz. 3 nad ranem.  

Za wspaniałą pielgrzymkę do Ziemi Świętej, która na zawsze pozostanie w naszej pamięci, serdecznie dziękujemy jej organizatorom:

Bratu Janowi – za trud i serce włożone w jej przygotowanie;

Ks. proboszczowi Ireneuszowi – za wszystkie głębokie w treści kazania, rozważania Drogi Krzyżowej, Różańca;

Przewodniczce, s. Czesławie – za to, że każdego dnia dzieliła się z nami ogromem wieddzy o wszystkich miejscach, które odwiedziliśmy i w których trwaliśmy na modlitwie.

Ps. Pełny wykaz pielgrzymek (wraz z terminami i namiarami kontaktowymi) organizowanych przez Brata Jana i Wspólnotę Akademicką Jezuitów (WAJ Absolwent) można znaleźć na stronie www.waj-absolwent.w.interia.pl. Osoby pragnące zapisać się na kolejną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, która odbędzie się w październiku, powinny jak najszybciej zgłosić się do WAJ Absolwent!

Monika

  • Czytania na poniedziałek, 24 lipca 2017

    Wspomnienie św. Kingi, dziewicy

    (Wj 14,5-9a.10-18)
    Gdy doniesiono królowi egipskiemu o ucieczce ludu, zmieniło się usposobienie faraona i jego sług względem niego i rzekli: Cóżeśmy uczynili pozwalając Izraelowi opuścić naszą służbę? Rozkazał wówczas faraon zaprzęgać swoje rydwany i zabrał ludzi swoich ze sobą. Wziął sześćset rydwanów wyborowych oraz wszystkie inne rydwany egipskie, a na każdym z nich byli dzielni wojownicy. Pan uczynił upartym serce faraona, króla egipskiego, który urządził pościg za Izraelitami. Ci jednak wyszli z podniesioną ręką. Egipcjanie więc ścigali ich i dopędzili obozujących nad morzem - wszystkie konie i rydwany faraona, A gdy się zbliżył faraon, Izraelici podnieśli oczy, a ujrzawszy, że Egipcjanie ciągną za nimi, ogromnie się przerazili. Izraelici podnieśli głośne wołanie do Pana. Rzekli do Mojżesza: Czyż brakowało grobów w Egipcie, że nas tu przyprowadziłeś, abyśmy pomarli na pustyni? Cóż za usługę wyświadczyłeś nam przez to, że wyprowadziłeś nas z Egiptu? Czyż nie mówiliśmy ci wyraźnie w Egipcie: Zostaw nas w spokoju, chcemy służyć Egipcjanom. Lepiej bowiem nam było służyć im, niż umierać na tej pustyni. Mojżesz odpowiedział ludowi: Nie bójcie się! Pozostańcie na swoim miejscu, a zobaczycie zbawienie od Pana, jakie zgotuje nam dzisiaj. Egipcjan, których widzicie teraz, nie będziecie już nigdy oglądać. Pan będzie walczył za was, a wy będziecie spokojni. Pan rzekł do Mojżesza: Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz Izraelitom, niech ruszają w drogę. Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morze i rozdziel je na dwoje, a wejdą Izraelici w środek na suchą ziemię. Ja natomiast uczynię upartymi serca Egipcjan, że pójdą za nimi. Wtedy okażę moją potęgę wobec faraona, całego wojska jego, rydwanów i wszystkich jego jeźdźców. A gdy okażę moją potęgę wobec faraona, jego rydwanów i jeźdźców, wtedy poznają Egipcjanie, że Ja jestem Panem.

    (Wj 15,1-6)
    REFREN: Śpiewajmy Panu, który moc okazał

    Będę śpiewał na cześć Pana,
    który wspaniale swą potęgę okazał,
    gdy konia i jeźdźca
    pogrążył w morskiej przepaści.

    Pan jest moją mocą i źródłem męstwa,
    Jemu zawdzięczam moje ocalenie.
    On Bogiem moim, uwielbiać Go będę,
    On Bogiem ojca mego, będę Go wywyższał.

    Pan, mocarz wojny,
    Pan jest imię Jego.
    Rzucił w morze rydwany faraona i jego wojsko,
    wybrani wodzowie jego zginęli w Morzu Czerwonym.

    Przepaści ich ogarnęły,
    jak głaz runęli w głębinę.
    Uwielbiona jest potęga prawicy Twej, Panie,
    prawica Twa, o Panie, starła nieprzyjaciół.

    (Ps 95,8ab)
    Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych, lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

    (Mt 12,38-42)
    Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.


Nr konta bankowego parafii: MultiBank 33 1140 2017 0000 4202 1181 7469